Wolna zabawa dzieci

Zabawa to poważna sprawa — dlaczego wolna zabawa jest kluczowa dla rozwoju dziecka

W świecie, w którym kalendarze dzieci zapełniają się zajęciami dodatkowymi już od trzeciego roku życia, zabawa — zwykła, swobodna, niezorganizowana zabawa — staje się towarem deficytowym. Tymczasem to właśnie ona jest najważniejszą „pracą” małego dziecka. I to nie jest metafora — to wniosek płynący z dziesiątek lat badań naukowych.

Zabawa nie jest stratą czasu

Wielu dorosłych, często nieświadomie, traktuje zabawę jako coś mniej wartościowego niż „prawdziwa nauka”. Kiedy dziecko siedzi przy stoliku i uczy się literek — uczymy. Kiedy bawi się klockami — „tylko się bawi”. Ten podział jest nie tylko fałszywy, ale wręcz szkodliwy. Psychologowie rozwojowi, tacy jak Jean Piaget czy Lew Wygotski, już pół wieku temu wykazali, że zabawa jest głównym narzędziem poznawania świata w okresie wczesnodziecięcym.

Badania nad rozwojem dziecka pokazują, że wolna zabawa jest jednym z najważniejszych sposobów uczenia się w tym wieku. Podczas zabawy dziecko rozwija umiejętności społeczne (negocjuje, dzieli się, rozwiązuje konflikty), poznawcze (planuje, eksperymentuje, rozwiązuje problemy), emocjonalne (przeżywa różne role, radzi sobie z frustracją) i fizyczne (biega, wspina się, buduje). Wszystko to odbywa się w sposób naturalny, zmotywowany wewnętrznie i głęboko angażujący.

Wolna zabawa vs. zabawa kierowana

Nie każda zabawa jest równa. Warto rozróżnić zabawę wolną — w której dziecko samo decyduje, w co się bawi, z kim i jak długo — od zabawy kierowanej, w której dorosły wyznacza reguły. Obie mają swoją wartość, ale to zabawa wolna jest najbardziej rozwojowa, bo wymaga od dziecka samodzielności, kreatywności i podejmowania decyzji. W Finlandii zabawa jest zapisana w ustawie o wczesnej edukacji i opiece (540/2018) jako jedna z podstaw pracy pedagogicznej, a fińska podstawa programowa wychowania przedszkolnego podkreśla jej znaczenie dla uczenia się małych dzieci.

W podejściu Reggio Emilia zabawa nie jest oddzielona od nauki — ona jest nauką. Kiedy dzieci budują zamek z klocków, uczą się fizyki (równowaga, grawitacja), matematyki (proporcje, symetria), współpracy („ty trzymaj, a ja położę”) i wyobraźni („to jest zamek smoka”). A wszystko to dzieje się bez żadnych instrukcji, podręczników czy kart pracy. Dziecko samo wyznacza sobie cele, napotyka trudności, szuka rozwiązań — i w ten sposób uczy się najbardziej wartościowych kompetencji życiowych.

Rola dorosłego — być obecnym, ale nie dominować

W Accademia dei Piccoli nasi pedagodzy nie organizują każdej minuty dnia dziecka. Dają przestrzeń na wolną zabawę, jednocześnie będąc uważnymi obserwatorami. Ich rola polega na tym, by tworzyć warunki — dostarczać inspirujące materiały, aranżować przestrzeń, być dostępnym, gdy dziecko potrzebuje wsparcia — ale nie na tym, by kierować każdym krokiem.

To wymaga zaufania. Zaufania do dziecka, że potrafi samo wybrać zajęcie, samo rozwiązać problem, samo znaleźć drogę. I to zaufanie zwykle się opłaca — dzieci, którym daje się swobodę, zaskakują dorosłych głębią swoich pomysłów, wytrwałością w dążeniu do celu i umiejętnością współpracy z rówieśnikami. Pedagog w podejściu Reggio jest jak dobry ogrodnik — nie ciągnie rośliny do góry, żeby szybciej rosła, ale dba o glebę, wodę i światło.

Zabawa na świeżym powietrzu

Szczególną wartość ma zabawa na dworze — w ogrodzie, w parku, w naturze. Przyroda oferuje nieskończoną różnorodność bodźców sensorycznych: fakturę kory, zapach mokrej trawy, dźwięk ptaków, chłód wody. Zabawa na świeżym powietrzu rozwija koordynację ruchową i sprawność, a badania sugerują, że kontakt z zielenią może poprawiać koncentrację i nastrój dzieci (np. Faber Taylor i Kuo, 2009).

Nasz ogród w Accademia dei Piccoli nie jest tradycyjnym placem zabaw z plastikowymi zjeżdżalniami. To żywa przestrzeń z roślinami, piaskiem, wodą, kamieniami — miejsce, w którym dzieci mogą kopać, budować, obserwować owady, zbierać liście i po prostu biegać bez ograniczeń. Richard Louv, autor książki „Ostatnie dziecko lasu”, przestrzega przed „zespołem deficytu natury” — zjawiskiem, w którym dzieci odcięte od przyrody tracą ciekawość świata. My robimy wszystko, by temu zapobiegać.

Co możecie zrobić jako rodzice?

Pierwsza i najważniejsza rada: dajcie dziecku się nudzić. Nuda nie jest wrogiem — jest bramą do kreatywności. Kiedy dziecku „nie ma co robić”, jego mózg zaczyna szukać rozwiązań, wymyślać, tworzyć. Z nudy rodzą się najciekawsze zabawy, najbardziej rozbudowane budowle z klocków, najdłuższe historie opowiadane misiom.

Druga rada: ograniczcie czas ekranowy. Tablet nie jest zamiennikiem zabawy — on ją zastępuje czymś znacznie uboższym. Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zaleca, by dzieci do 18–24 miesiąca życia nie korzystały z ekranów (z wyjątkiem rozmów wideo z bliskimi), a dzieci w wieku 2–5 lat — nie dłużej niż godzinę dziennie, najlepiej wspólnie z dorosłym. Zalecenia te opierają się na badaniach nad wpływem ekranów na rozwój mowy, sen i uwagę.

Trzecia rada: zabawki nie muszą być drogie ani skomplikowane. Pudełko, koc, patyki, kamienie — to najlepsze rekwizyty. Kartonowe pudełko może być statkiem, samochodem, domkiem, łódką — w ciągu jednego popołudnia. Plastikowy robot może być tylko robotem.

I wreszcie: bawcie się razem z dziećmi. Nie kierujcie zabawą, ale bądźcie w niej obecni. Siadajcie na podłodze, budujcie, rysujcie, udawajcie. Te wspólne chwile mają ogromną wartość — dla dziecka i dla Was. Bo zabawa to nie przerwa od życia. Zabawa to samo życie — a może nawet jego najważniejsza część.

Źródła i dalsza lektura

  • Ginsburg K.R., „The Importance of Play in Promoting Healthy Child Development and Maintaining Strong Parent-Child Bonds”, Pediatrics, 2007, 119(1), s. 182–191.
  • Yogman M. i in., „The Power of Play: A Pediatric Role in Enhancing Development in Young Children”, Pediatrics, 2018, 142(3), e20182058.
  • Gray P., Free to Learn: Why Unleashing the Instinct to Play Will Make Our Children Happier, More Self-Reliant, and Better Students for Life, Basic Books, 2013.
  • American Academy of Pediatrics, Council on Communications and Media, „Media and Young Minds”, Pediatrics, 2016, 138(5), e20162591.
  • Faber Taylor A., Kuo F.E., „Children With Attention Deficits Concentrate Better After Walk in the Park”, Journal of Attention Disorders, 2009, 12(5), s. 402–409.
  • Louv R., Ostatnie dziecko lasu, Mamania, 2014.
  • Ustawa o wczesnej edukacji i opiece (Finlandia), Varhaiskasvatuslaki 540/2018.
Katarzyna Jaszczuk – Dyrektor Metodyczny, Accademia dei Piccoli

Autorka artykułu

Katarzyna Jaszczuk

Dyrektor Metodyczny przedszkola Accademia dei Piccoli na Kabatach. Odpowiada za program pedagogiczny oparty na podejściu Reggio Emilia, dokumentację pedagogiczną i wspieranie nauczycieli w codziennej pracy z dziećmi. Poznaj nasz zespół

Czytaj także: Jak wspierać kreatywność dziecka w domu — praktyczny przewodnik dla rodziców · Środowisko jako trzeci nauczyciel — jak przestrzeń kształtuje rozwój dziecka


Chcesz zobaczyć, jak to wygląda w Accademia dei Piccoli?

Zapraszamy na wizytę w naszym przedszkolu na Kabatach (ul. Ekologiczna 4). Umów się telefonicznie: 606 125 126 lub mailowo: kontakt@piccoli.pl. Odpowiedzi na najczęstsze pytania znajdziesz w FAQ.

Podobne wpisy